12 maja 2013

I need DNB! - Relacja + wywiad + zdjęcia




W ubiegłą sobotę, tj. 11 maja, odbyła się w klubie Konditiori pierwsza urodzinowa impreza łódzkiego  składu Bassline Assassins. Mimo, iż pogoda nie dopisała, to publiczność jak zwykle nie zawiodła – klub dosłownie pękał w szwach!  Ludzie napływali bez przerwy od początku do samiutkiego końca.

Swoją grą uraczyli przybyłych członkowie ekipy Bassline Assassins,  ale również gościnnie wystąpili z nimi tacy dj’e jak:  Xplasm, Oneplayz, Ludi, Radical, Syndrom, Generał Decepticon, Overquake i Egon. Dopełnieniem ich miażdżących setów była nawijka mc’s Impact’a, Geo i Mts’a, których zebrani przyjęli z niezwykłym entuzjazmem.  


Już od pierwszego seta publika zaczęła powoli wypełniać dancefloor i bawić się w rytm ulubionych kawałków serwowanych jej przez deckowców, by w środku imprezy zapełnić cały klub i  szaleć na parkiecie do samiutkiego świtu! Klub nie pozostawał bez ludzi na parkiecie się ani na sekundę, przybyli goście śpiewali razem z mc’s, dopingując ich tym samym do pokazania swoich umiejętności, a wszystko to by uczcić pierwsze urodziny Bassline Assassins. Z tej okazji również przygotowaliśmy specjalnie dla Was wywiad przeprowadzony z reprezentantem ekipy – Dj Subjectem.



Jak wyglądały Twoje początki z muzyką drum and bass?
Wszystko tak naprawdę wzięło się z miłości do drum and bassu.  Pasją do niego zaraził mnie mój brat, to on właśnie zaszczepił we mnie tę muzykę. Zaczęliśmy ze znajomymi zgłębiać ten temat, zbierać wiedzę i doświadczenia, ponieważ naprawdę nas to kręciło.  Na samym początku grywaliśmy tylko w domowym zaciszu, dla własnej przyjemności. Później poznałem Akirę, który został moim mentorem – uczył mnie grać i chciał, żebym to robił.

Jak doszło do powstania kolektywu Bassline Assassins?
Kolektyw powstał za inicjatywą Szymona, który przyjechał z Anglii i znał już dobrze scenę drum and bass właśnie stamtąd. To on jest twórcą Bassline Assassins. Wszystko ruszyło do przodu za sprawą pierwszej imprezy, która miała miejsce w maju ubiegłego roku i nazywała się właśnie Bassline Assassins, na której wystąpiło wiele gwiazd ze sceny drum and bassowej, bardzo wparła nas gwiazdy łódzkiej sceny, które swego czasu były najbardziej popularne. Później wszystko nakręcało się jak w machinie, usłyszano o nas w Łodzi, jak i w innych dużych miastach Polski.

Jak widzisz waszą przyszłość jako składu?
Udało nam się osiągnąć już pewien sukces, zagraliśmy już wiele imprez w różnych miastach Polski, więc teraz skupiamy się promocji naszego składu na scenie łódzkiej, ale także ogólnopolskiej. Również współpraca z innymi ekipami z Łodzi jak i innych miast powinna przynieść naprawdę dobre efekty. Pragniemy  po prostu promować tę muzykę i organizować imprezy dla tych wszystkich, którzy naprawdę ją kochają, przywrócić w Łodzi to, co kiedyś było wielkie, staramy się, by ludzie znów zaczęli chodzić na imprezy dnb, by cieszyły się one większą popularnością, a miasto znów tętniło nocnym życiem.




Zdjęcia z imprezy dostępne tu:
 https://www.facebook.com/media/set/?set=a.646819951999716.1073741836.528997143781998&type=1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz